Coś o mnie:

Moje zdjęcie
Ja to ja, a nie imię i nazwisko

wtorek, 22 listopada 2011

Nowości

 Dawno mnie tu nie było.... W sumie to pół roku chyba, luzik. Pozmieniało się? W sumie zmieniło się wszystko i nie zmieniło się nic. Przeprowadziłam się do Oegstgeestu, przez co mam wszędzie bliżej. Spędziłam najlepsze wakacje w Bułgarii, poznałam wspaniałych ludzi! Była u mnie Kinia przez miesiąc! Najarała się za wszystkie czasy :) Jest szkoła, ta sama lecz 100 razy lepsza niż w tamtym roku. Byłam tydzień w Polsce, w sumie całkiem spoko! Wsiadłam do przypadkowego autobusu w którym spotkałam moje Szczęście i to właśnie moje Szczęście odwiedza mnie w Sylwestra w Holandii, odliczam dni.... Jeszcze tylko miesiąc do kolejnych najszczęśliwszych dni w moim życiu (;
Miałam urodziny, które zapamiętam do końca życia... i myślę, że nie tylko ja je zapamiętam. Czasem robisz coś pod wpływem chwili, później żałujesz całe życie. No cóż, stało się, nie ma tragedii. Nadja moja skończyła sweet 16 i już na legalu może kupić piwko + fajoszki, wykorzystamy to w najbliższym czasie :) Za 4 dni O.S.T.R w Holandii, bilet już od miesiąca czeka w szufladzie! Nie mogę się doczekać! Tak samo jak rok temu, taaaaak! Pozmieniało się przez ten rok (; Dobrze, że na lepsze! Ogólnie to czekam na sobotę, Sylwestra, luty, maj i wakacje... Oby wszystko poszło tak jak powinno! Damy radę, we dwójkę zawsze raźniej, prawda?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz